Wybory prezydenckie w Polsce 2020 Kursy

Wybory prezydenckie w Polsce 2020 Kursy Wybory prezydenckie w polsce fortuna

W 2019 roku odbyły się wybory do Parlamentu Europejskiego i wybory parlamentarne, a już za rok czekają nas w Polsce kolejne polityczne emocje - wybory prezydenckie! Zastanawiacie się, kiedy wybory prezydenckie w Polsce 2020 się odbędą? I kto ma w nich największą szansę na końcowy tryumf? Sprawdźcie kursy na wybory prezydenckie 2020, zakłady i poznajcie głównych faworytów!

1. Wybory prezydenckie w Polsce - zasady

W Polsce, na urząd prezydenta kraju, może kandydować każdy obywatel, który ukończył 35. rok życia i posiada prawo głosowania w wyborach do Sejmu. Ponadto, każdy chętny musi zdobyć 100 tysięcy podpisów, które popierają jego kandydaturę.

W historii Polski zdarzyły się takie przypadki osób, które zgłaszały się do wyborów „na własną rękę”, jednak zazwyczaj kandydaci na prezydenta wystawiani są przez partie polityczne.

Zasady wyborów prezydenckich są bardzo proste - wygrywa kandydat z największą liczbą głosów. Jeśli w pierwszej turze wyborów, żadnej z osób nie uda się przekroczyć granicy 50% ważnych głosów, dochodzi do drugiej tury. Przystępują do niej dwaj kandydaci z największą liczbą głosów z pierwszej tury wyborów.

Ta sama osoba może pełnić ten urząd przez maksymalnie dwie kadencje. Okres jednej kadencji to pięć lat.

2. Kiedy wybory prezydenckie 2020 w Polsce?

Wybory prezydenckie 2015 wygrał Andrzej Duda - kandydat Prawa i Sprawiedliwości. Obecny prezydent wygrał nie tylko w drugiej turze wyborów, ale i w pierwszej. W ostatecznej rozgrywce „pokonał” poprzedniego prezydenta - Bronisława Komorowskiego.

Według zapisów w konstytucji, wybory prezydenckie mogą się odbyć maksymalnie 75 dni przed końcem kadencji obecnie urzędującego prezydenta, ale nie wcześniej niż 100 dni przed upływem tego terminu. Jaka będzie więc data wyborów 2020?

Biorąc pod uwagę, że obecna głowa państwa polskiego została zaprzysiężona w pierwszym tygodniu sierpnia 2015 roku, najbliższe wybory odbędą się pod koniec kwietnia lub na początku maja 2020 roku.

Jednakże ostateczny wybory prezydenckie 2020 termin poznamy dopiero za jakiś czas.

3. Wybory prezydenckie 2020 - kandydaci

Można się spodziewać, że o urząd będzie ponownie ubiegał się Andrzej Duda, którego kandydatura zapewne zostanie poparta przez Prawo i Sprawiedliwość. Dużą niewiadomą jest kandydat Koalicji Obywatelskiej. Z jednej strony mówi się, że o fotel prezydenta będzie ubiegał się Donald Tusk, któremu kończy się kadencja jako szefa Rady Europejskiej. Z drugiej - podobnie, jak w przypadku wyborów parlamentarnych - KO może postawić na kandydaturę Małgorzaty Kidawy-Błońskiej.

Tym bardziej, że o Donaldzie Tusku mówi się jako o prawdopodobnym nowym przewodniczącym europejskiej partii EPP. Spowodowałoby to, że sprawa kandydata KO na prezydenta rozwiązałaby się sama.

Dobre recenzje zbiera wśród wyborców PSL - ale i nie tylko - Władysław Kosiniak-Kamysz. Swoje prezydenckie aspiracje po raz kolejny pokaże prawdopodobnie Janusz Korwin-Mikke. Nie powinno też zabraknąć kandydata Lewicy, którym najpewniej będzie Robert Biedroń lub Adrian Zandberg. Mało prawdopodobne jest natomiast, aby na wybory prezydenckie 2020 Kononowicz szykował swoją kandydaturę, co miało miejsce w przeszłości.

4. Wybory prezydenckie 2020 Zakłady bukmacherskie online

Realizować zakłady na wybory prezydenckie 2020 będziecie mogli w najlepszych, polskich serwisach bukmacherskich. Należą do nich chociażby bukmacherzy LVBet i Fortuna.

W pierwszym z nich, możecie zgarnąć nawet 1500 PLN powitalnej premii depozytowej, jeśli użyjecie kodu JOHNNYBET. Wszystko zależy od wysokości dwóch pierwszych wpłat. Oprócz tego (razem z podanym hasłem) dostaniecie 70 PLN ekskluzywnego bonusu bez depozytu.

Standardowy bonus na LVBET Bonus do 1500 PLN + 50 PLN bez Depozytu (dla posiadaczy karnetów na mecze wybranych drużyn Ekstraklasy)
BC Exclusive
Bonus z KodBonusowy Bonus do 1500 PLN + 70 PLN bez Depozytu!
Odbierz bonus w LVBet!

W Fortunie możecie natomiast zdobyć 1000 złotych bonusu, w zależności od tego, ile pieniędzy wpłacicie na początku przygody z tym bukmacherem. Ponadto, otrzymacie zakład bez ryzyka o wartości 125 złotych w ramach ekskluzywnej premii! Aby zdobyć oba bonusy, należy skorzystać z kodu dostępnego na naszej stronie.

5. Typy na wybory prezydenckie 2020

Co prawda na wybory prezydenckie w Polsce 2020 kursy jeszcze nie są znane, ale już teraz możemy zastanowić się, kto będzie faworytem do objęcia urzędu. Jak wyglądają nasze wybory prezydenckie 2020 typy na zakłady?

Sądzimy, że to Andrzej Duda zostanie wybrany na drugą kadencję. Oczywiście, jeszcze wiele może się zdarzyć. Biorąc jednak pod uwagę fakt, z jaką przewagą wybory parlamentarne wygrało Prawo i Sprawiedliwość, należy spodziewać się, że to obecny prezydent będzie miał największe szanse wygrać wybory prezydenckie 2020. Polska. Polacy zagłosują pod koniec kwietnia lub w maju 2020.

Na potwierdzenie naszego typu, warto spojrzeć na niektóre wybory prezydenckie 2020 sondaże. W większości notowań prowadzi Andrzej Duda.

Standardowy bonus na Fortuna Pierwszy zakład bez ryzyka 100 PLN + do 1000 PLN od pierwszego wkładu + Darmowe 20 PLN bez depozytu
BC Exclusive
Bonus z KodBonusowy Pierwszy zakład bez ryzyka 125 PLN! + do 1000 PLN od pierwszego wkładu + Darmowe 20 PLN bez depozytu
Skorzystaj z premii w Fortunie!

Czy obecny prezydent rzeczywiście zostanie wybrany na drugą kadencję? A może wydarzy się coś, co wpłynie na ewentualny wynik wyborów i sprawi, że wygra Donald Tusk czy Małgorzata Kidawa-Błońska lub ktoś z pozostałych kandydatów?

W 2020 roku przekonamy się, czy obstawianie wyborów prezydenckich 2020 nam się opłaciło.

6. Wybory prezydenckie w Polsce 2020 transmisja - czy będzie dostępna?

Musimy rozwiać jeszcze jedną wątpliwość. Transmisja z wyborów prezydenckich 2020 nie będzie dostępna. No chyba, że macie na myśli wieczór wyborczy. Te, standardowo będzie można śledzić w największych stacjach telewizyjnych w Polsce.

skomentuj Wybory prezydenckie w Polsce 2020 Kursy

Polecane artykuły:
Komentarze (1)
Ostatni komentarz Niewiedza_kosztuje Niewiedza_kosztuje List dr Ewy Kurek do Andrzeja Dudy
" Mija sto lat od momentu, gdy nasi dziadowie odzyskali dla nas niepodległość. W roku stulecia niepodległości wszyscy politycy PiS, z panem prezydentem Polski na czele, mają pełne usta wzniosłych słów o Ojczyźnie. Jednocześnie coraz częściej bredzą i publicznie nazywają naszą Najjaśniejszą Rzeczypospolitą nie Polską, lecz jakimś enigmatycznym wspólnym z Żydami państwem Polin.
W bełkocie o wspólnym z Żydami państwie Polin bryluje Pan Prezydent Andrzej Duda, który coraz częściej używa określenia Polin zamiennie z Polską. Ostatnio z okazji 70. otwarcia ambasady Izraela w Polsce napisał na przykład, że: „…z Rzeczypospolitej, kraju Polin […] pochodziło wielu pierwszych obywateli Państwa Izrael”.
Szanowny Panie Prezydencie, przypominam fakt, że Izraela nie zbudowali jacyś polińscy Żydzi, lecz Izrael zbudowali Żydzi polscy. Polscy Żydzi nigdy nie nazywali siebie Polinami lecz zgodnie z prawdą, polskimi Żydami. Proszę także nas, Polaków, nie nazywać Polinami – my jesteśmy Polakami i mieszkamy w Polsce.
Pańską niewiedzę można oczywiście zrzucić na doradców, którzy pewnie piszą panu listy i przemówienia, którzy powinni kontrolować to, co mówi i pisze prezydent. Ale nie do końca. Prezydent Rzeczypospolitej Polski powinien wiedzieć, czy jest prezydentem Polski, państwa Polaków, czy prezydentem jakiegoś enigmatycznego wspólnego z Żydami państwa Polin. Przypomnijmy zatem Panu Prezydentowi Andrzejowi Dudzie, czym jest i skąd się wzięło pojęcie Polin. Tradycja nazywania Polski terminem Polin (hebr. פולין, wymawiane w języku jidysz jako pojln), przypisywana jest krakowskiemu rabinowi Mojżeszowi Isserlesowi (ok. 1510-1572), którego król Zygmunt Stary w roku 1547 mianował rabinem gmin żydowskich województwa krakowskiego. Polin w języku żydowskim oznacza TU SPOCZNIJ. W roku 1492 wygnani z Hiszpanii, Portugalii i Niemiec Żydzi dotarli do Polski. Legenda głosi, że gdy uchodźcy dotarli do ziem polskich, nazwę kraju odczytali jako Po lin (tu spocznij), biorąc to za dobry omen. Według tej legendy z nieba został zesłany znak – kartka z napisem Po lin. W wyniku tego Żydzi osiedlali się masowo na gościnnej polskiej ziemi. Rabi Mojżesz Isserles pisał w XVI wieku o Polsce: „W tym kraju nie ma zawziętej nienawiści do nas, jak w Niemczech. Oby zostało tak nadal, aż do nadejścia Mesjasza”.
Przez wieki Polska była wygodnym do życia krajem dla Żydów. Z czasem słowu Polin – tu spocznij – Żydzi przydali nie tylko miano miejsca spoczynku, ale także program na życie, które w sposób bardzo prosty wyraził warszawski Żyd, ostatni rytualny rzezak za Pragi Srul Warszawer i powiedział o Polin na głos to, co Żydzi od niepamiętnych czasów wypowiadali między sobą w swoim niezrozumiałym dla Polaków języku: „A dlaczego Polska nazywa się Pojlin? Bo tam gdzie mieszkasz, tam twoje jest”. Tak oto ostatni rzezak rytualny z Pragi wytłumaczył Polakom, na jakiej podstawie Żydzi wzięli Polskę w posiadanie. Żydowskie rozumowanie przedstawione przez Srula Warszawera jest zgodne z żydowskim prawem chazaki, które oznacza nabycie prawa własności przez zasiedzenie.
Czy używając pojęcia Polin na określenie Rzeczypospolitej Polski chce pan, panie prezydencie, uświadomić nam, Polakom, swoim wyborcom, że pod pana panowaniem Polska przez żydowskie prawo chazaki [zasiedzenie] stała się także własnością Żydów?
Wszyscy Polacy świętują dziś setną rocznicę odzyskania niepodległości naszej Ojczyzny. W setną rocznicę odrodzonej Najjaśniejszej Rzeczypospolitej warto przypomnieć prezydentowi Polski, różnej maści politykom i wszystkim nam, wyborcom, jak przed stuleciem nasi dziadowie zareagowali na żądanie Żydów, aby oddać im część Polski we władanie. Gdy w Komisji Konstytucyjnej Izaak Grünbaum, w imieniu Związku Posłów Narodowości Żydowskiej, zgłosił propozycję artykułu 113 Konstytucji o autonomii żydowskiej i oświadczył, że: „Ziemie Rzeczpospolitej, zamieszkałe w przeważającej większości przez narodowości niepolskie, stanowić będą autonomiczne prowincje”1, na forum Sejmu poseł Mieczysław Niedziałkowski z PPS odpowiedział: Stanowczo, zupełnie kategorycznie i również z całym spokojem i z zupełnie czystym sumieniem odrzucamy wszystkie te koncepcje, które chciałyby z Państwa Polskiego uczynić wspólną własność Polaków i Żydów. […] Zachować musimy koniecznie zasadę ogólną, iż Państwo Polskie jest państwem tylko polskim.
Sto lat temu posłowie wszystkich frakcji parlamentarnych, od lewa do prawa, poparli stanowisko posła Mieczysława Niedziałkowskiego. Stanowisko to poparli także wszyscy żyjący wówczas Polacy. Panie Prezydencie Andrzeju Dudo, wypowiedziane sto lat temu przez naszych dziadów słowa nie straciły na aktualności.
Roku Pańskiego 2018 Państwo Polskie nadal jest państwem tylko polskim.
Proszę o tym pamiętać i nigdy więcej nie próbować nam wmawiać, że dla pana, Panie Prezydencie, żydowskie prawo chazaki o zasiedzeniu ma wagę wyższą niż wola Polaków i prawo polskie. Nie pójdzie pan, Panie Prezydencie, 11 listopada w Marszu Niepodległości. Może słusznie. Proszę wybrać się na jakieś świętowanie do tego swojego nieistniejącego państwa Polin. Na zakończenie chce się powiedzieć: „Szanowny Panie Prezydencie, dłużej klasztora niż przeora”. Przejdzie pan do historii jako prezydent Polin, a my w następnych wyborach, wierni idei naszych przodków sprzed stu lat, którzy wywalczyli Niepodległą, wybierzemy prezydenta, który powtórzy słowa posła Mieczysława Niedziałkowskiego :
" Państwo Polskie jest państwem tylko polskim ".
dr Ewa Kurek
11 dni temu ...
Graj odpowiedzialnie